Witaj
Aniu
Przeczytałam poradnik i tak jak myślałam
,uporządkował on moją wiedzę i dał cenne uwagi.Pełnia już 22
lipca więc 21-ego biorę się za smarowanie ,chociaż przy moim
rogowaceniu okołomieszkowym ,lepiej gdy będę smarować co wieczór.
Pastę robię sama ,trochę szukałam o depilacji Arabek znalazłam przepis i uwagę,żeby depilację wykonywać nakładając pastę pod włos , a zrywać z włosem .Szczerze powiem stanów zapalnych odnotowałam jakby mniej,ale wrastanie pozostało jak było .Pomimo tego ,że pastą depiluję się od dłuższego czasu ,nie otrzymałam efektów o jakie mi chodziło.Stwierdzam więc ,że po samej paście włosy nie odrosną mniej ,nie przestaną wrastać ,a zmywanie wodą skończyło się u mnie stanami zapalnymi.Myślę,że żeby efekt był, potrzebny jest jeszcze olej plus fazy księżyca .Dlatego dzięki jeszcze raz ,bo czuję ,że ten poradnik to wreszcie ostatni element mojej układanki ,moja brakująca kropka nad i....
O efektach będę informować z pewnością , jeśli to komuś pomoże tym bardziej.
pozdrawiam Monika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz